NIE WIECIE O ANNIE, ŻE …

alarm2018-06-15 visibility38
Cześć, mam na imię Ania i niezły ze mnie egzemplarz. Po raz drugi żona tego samego męża. Egoistka ciągle staczająca boje ze swoim JA. Kariera, prestiż i konsumpcjonizm pochłonęły mnie do reszty. Notowania finansowe z mojego życia z rozmachem na ten moment jeszcze na minusie. Zosia samosia, która ze wszystkim chce sobie radzić sama. Poza tym nawrócona chrześcijanka i całkiem spoko babka ze mnie. 
Lubię … inteligentne żarty i ciętą ripostę. 
Uwielbiam … gotować i podróżować. 
Wierzę … w Boga.
Kocham … mojego męża.
Widzę … w ludziach potencjał, nawet jak go sami nie dostrzegają.
Cenię … szczere i otwarte rozmowy.
Pochłaniam … książki i sushi w sporych ilościach.
Nie lubię … jak ktoś mi mówi, że czegoś się nie da.
Zmagam się … z nadmierną ilością kilogramów.
Jestem fighterką, choć wiele razy leżałam na deskach - wstaję, otrzepuję się i idę dalej. Zanim pójdę dalej staram się wyciągnąć wnioski, aby drugi raz nie popełnić tego samego błędu. Oczywiście nie zawsze się udaje, by nie wpaść po raz kolejny w te same sidła. W tym miejscu chcę Tobie pisać właśnie o tych upadkach, które są konieczne do naszego wzrostu. O tym jak można się nauczyć w odpowiedni sposób traktować wszystkie wydarzenia, które nam się przytrafiają. O tym jak Bóg zmienia ludzkie serca. Jak potrafił z takiej zołzy jak ja wydobyć to co najpiękniejsze. Jak się uczę każdego dnia czym jest dojrzała miłość. Choć jestem niepoprawną optymistką i wierzę, że każda sytuacja dzieje się po coś, nie zawsze miałam powody do tego, by paradować w różowych okularach. Wierzę jednak, że Bóg nie da nigdy więcej niż jesteśmy w stanie znieść. Zapraszam Cię w podróż. A może bardziej w taki trip autostopem, w którym każdy dzień jest niespodzianką. Trip, w którym poznasz ciekawe miejsca i ludzi. Sytuacje, które będą jak zachód słońca, którym można się delektować bez końca. Momenty, w których lepiej wiać gdzie pieprz rośnie. Chwile pikantne jak papryczka chili i takie, które wyciskają łzy jak dobra komedia romantyczna. To co? Chcesz poznać zołzowatą Anię, która przez wiele lat zatruwała swoje życie? Przy okazji nie szczędząc ludzi wokół mnie oczywiście. Obalę wiele przekonań, z którymi kroczyłam przez życie dumna jak paw. Opowiem Tobie o naprawdę beznadziejnym przypadku do naprawienia. Jak wiele razy sama ze sobą już nie dawałam rady. Wyobraź sobie jaką przeprawę musieli mieć ze mną moi najbliżsi? Zapraszam Cię do aktywności, komentarzy i dzielenia się jeśli uznasz, że ma to dla Ciebie wartość.




Komentarze ( 0 )


Dodaj komentarz:0 zn.




person_outline
mail_outline
mode_edit
Dodaj awatar Dodaj zdjęcia